WIELKI POST A.D. 2020

Program do pracy formacyjnej rodziców z dziećmi

Jak korzystać z programu?

Kochani rodzice!

Przygotowany program ma pomóc Wam przeżyć wspólnie z dziećmi czas Wielkiego Postu, w roku tak szczególnym, naznaczonym lękiem i cierpieniem tysięcy ludzi z powodu epidemii.

Na początku zapoznajcie się z krótkim rozważaniem dla rodziców na dany dzień, przygotowanym przez kapłana. Aby mówić o czymś dzieciom, warto tym żyć, dlatego przed poprowadzeniem porannych rozważań z dziećmi, sami poddajcie refleksji treści z każdego dnia.

Materiały, które otrzymujecie mają służyć jako pomoc w w budowaniu Waszej relacji z dziećmi, także w jej wymiarze duchowym. Dlatego nie zostawiajcie dziecka samego z tekstem, ale podejmujcie trud rozmowy. Zadbajcie o wyciszoną i przesyconą miłością atmosferę Waszego wspólnego spotkania z Bogiem. Pośpiech i hałas nie służą skupieniu i trudno w nich rozpoznać „Miłującą Obecność”.

Jeżeli w trakcie czytania przygotowanych materiałów pojawią się w sercach dzieci jakieś trudne pytania, można je kierować bezpośrednio do ks. Mieczysława Jerzaka, który będzie na nie odpowiadał. Kto nie używa Facebooka może przesłać swoje pytania w wiadomości przesłanej na adres: wzrastacrazem@outlook.com. Pytania, bez podawania nazwisk ich autorów, i odpowiedzi Księdza będą widoczne dla wszystkich dzieci na tej stronie.

Program może także posłużyć naszej Wspólnocie RRN jako pomoc we wzajemnym poznawaniu się. Dlatego gorąco zachęcamy Was drodzy Rodzice i Dzieci do przesyłania nam fotorelacji z realizacji kolejnych dni programu formacyjnego. Materiały możecie wysłać na adres: wzrastacrazem@outlook.com. Będziemy je zamieszczać na naszej stronie.

Pytania i odpowiedzi

Galeria przesłanych prac

Poranek

Rozpocznijcie od wspólnej modlitwy – jej czas dostosujcie do możliwości i wieku dzieci, jak co dzień. Po raz pierwszy serca dzieci będą miały kontakt z tematem dnia w czasie porannego rozważania. Dlatego tekst rozważania powinien być przeczytany powoli, by dzieci w skupieniu mogły go wysłuchać.

Następnie porozmawiajcie z dziećmi na temat usłyszanych treści. Pomogą Wam w tym pytania umieszczone pod tekstem rozważania – powinny być zadawane powoli, by dzieci miały czas na zastanowienie się i odpowiedź.

Praca w ciągu dnia

Każdego dnia dzieci będą miały do wykonania przy Waszej pomocy jedno zadanie związane z tematem. Żeby łatwiej było je wykonać, pod zadaniem znajdziecie wskazówki.

Celem zadania jest połączenie refleksji z codziennym doświadczeniem dziecka i ukazanie mu jakiejś części prawdy o nim samym i o Bogu.

Wieczór

Lektura wieczorna to fragmenty książki Michaela Ende pt. Momo, czyli osobliwa historia o złodziejach czasu i o dziecku, które zwróciło ludziom skradziony im czas.

Zawarte w tekście myśli nawiązują do tematu dnia i mają połączyć rozważania poranne, wykonane zadanie i lekturę wieczorną w spójną całość.

Po przeczytaniu fragmentu lektury zapytajcie, co dzieci sądzą o postawach bohaterów, co mogłoby się stać, gdyby zrobili inaczej, co one same zrobiłyby na ich miejscu. W prowadzeniu rozmowy pomoże Wam przygotowany pod lekturą komentarz.

Po przeczytaniu go porozmawiajcie z dziećmi, czego Pan Bóg pozwolił Wam wszystkim doświadczyć w ciągu całego dnia. Rozmowa ta może pomóc dzieciom w wieczornym rachunku sumienia. Waszą rolą jest przeprowadzenie dziecka ze świata baśni do świata realnego, przełożenie zachowań bohaterów na zachowania dziecka i zachęcenie do przemyśleń i skruchy. Przygotowane pytania do rachunku sumienia to kilka podpowiedzi, jak możecie pomóc swoim dzieciom stanąć z ufnością i w prawdzie przed Bogiem.

Dzień zakończcie wspólną modlitwą wieczorną.

Życzymy Wam wszystkim wielu łask i prowadzenia Matki Bożej!

Materiały do pobrania

Wybierz z dostępnych poniżej

Pytania dzieci – odpowiedzi Księdza Mieczysława

Dzieci pytają Księdza Mieczysława o sprawy związane z wiarą.

Droga Haniu!

Pan Bóg dał nam tego wirusa?
Cieszę się napisałaś pytanie. Wiem, że mieszkasz w Poznaniu i cieszę się, bo kiedyś jeździłem często do Poznania, mam miłe i fajne wspomnienia w pobytu w Waszym mieście.

Pan Bóg nie daje ludziom tak trudnych rzeczy, bo nas bardzo kocha. To zło, którego doświadczamy prawie zawsze jest związane z decyzjami ludzi. Czasem te decyzje niosą pewne trudne i bolesne konsekwencje np. kiedy chodziłem do szkoły nie nauczyłem się na klasówkę z matematyki o układach równań (wyższa matematyka, w liceum) i dostałem ocenę dopuszczającą, potem był drugi sprawdzian i poszło źle, było zagrożenie, potem poprawiłem się z tych klasówek. To ja byłem temu winien, że takie oceny i zagrożenie. Zatem Pan Bóg nie dał nam wirusa, bo nie chce abyśmy cierpieli. Słyszałem, że młodzi w pewnym europejskim mieście, kiedy wybuchła epidemia i zamknięto szkoły pomyśleli, mamy wolne i można imprezować, tak też zrobili wychodzili z domu, jeździli do barów itp. nie zwracali uwagi na ostrzeżenia. Teraz na ulicach tego miasta jest bardzo pusto, wielu ludzi odeszło do Domu Ojca, można było zobaczyć to na kamerkach internetowych.

Pan Bóg jeśli dozwala na jakieś zło, to potrafi z tego wyprowadzić coś dobrego, bo jest wszechmocny i miłosierny, zapewne pamiętasz to z katechezy. Już dziś widać, że cały nasz świat stanął do góry nogami, wszystko wydaje się straszne, a to co było pewne, już takim nie jest. W obliczu choroby, cierpienia i niepewności, które dotknęły wszystkich ludzi, nikt nie może powiedzieć to mnie nie dotyczy. Ludzie stali się zjednoczeni i bardziej chętni do pomocy bliźnim, dbają o chorych np. młodzi lekarze, studenci medycyny i skauci. Młodzi, którzy znają nowe technologie mogą pomóc starszym w poznawaniu tej dziedziny życia. Doświadczenia, które zdobędą młodzi podczas epidemii pomogą im w pokonywaniu trudnych wyzwań w przyszłości.

Taka sytuacja może nam pomóc, abyśmy się wyciszyli i uspokoili i odnaleźli w ciszy swych serc drogę do Pana Boga, drogę miłości i pokory. Takie dobre doświadczenia mogą stać się naszym udziałem.

Drogi Janku

Pan Jezus jest Bogiem i człowiekiem. Inaczej zapewne widział zaspokojenie potrzeby jedzenia i picia. My jesteśmy ludźmi, a On jest człowiekiem i Bogiem. To Twoje pytanie już nurtowało uczniów Pana Jezusa, kiedy przynieśli mu jedzenie. Pan Jezus nie chciał wtedy jeść i powiedział, że ma inny pokarm. To nie był pokarm, który my znamy z własnego doświadczenia głodu i pragnienia.